Kilka dni temu pojawiła się informacja o rozmowie telefonicznej burmistrza Okonka, Mieczysława Rapty z dziennikarką jednej z ogólnopolskiej gazet. Podając się za asystentkę jednego z ministrów, od ręki załatwiła ona pracę dla jego siostrzenicy. Nieważny był wiek ani doświadczenie, liczył się układ polityczny.
Mieczysław Rapta wydał dzisiaj specjalne oświadczenie w tej sprawie, w którym informuje, iż nieprawdą jest, że podjął inicjatywę załatwienia pracy domniemanej siostrzenicy ministra. Jak podkreśla burmistrz, od razu zorientował się, że ma do czynienia z nieszczerą rozmówczynią i prawdopodobną prowokacją, dlatego chcąc zakończyć rozmowę ogólnie wskazał, że podejmuje działania mające na cele pomoc młodym ludziom w gminie. Mieczysław Rapta od razu powiadomił o rozmowie kancelarię ministra, który zamieścił dzień przed publikacją gazety komentarz na portalu społecznościowym Twitter.
W związku z zaistniałą sytuacją burmistrz nie wyklucza podjęcia kroków prawnych przeciwko organizatorom prowokacji jak również podmiotom powielającym albo inaczej wykorzystującym te nieprawdziwe doniesienia do szkalowania dobrego imienia gminy.