W Złotowie funkcjonuje z powodzeniem, w Okonku miał powstać podobny. Mowa o Domu Dziennej Opieki "Senior-Wigor”. Niestety nie powstanie, a dotacja w wysokości 230 tys. zł, którą na ten cel otrzymała gmina, będzie musiała zostać zwrócona. Co dalej z okoneckimi seniorami?
W budynku mieści się przedszkole. Budynek jest jednak na tyle duży, że bez problemu zmieściłby się w nim jeszcze Dzienny Dom Opieki „Senior-Wigor”. Niestety w tym roku taka placówka w Okonku nie powstanie.
- Do dwóch przetargów na prace budowlane nie zgłosił się żaden wykonawca, stąd prace nie mogły być wykonane. To są środki zewnętrzne, które trzeba rozliczyć z końcem roku i z tym firmy miały problem. Z własnych funduszy zadanie można by było dokończyć w następnym roku, tu musiało to być dokończone w grudniu - mówi Małgorzata Sameć, burmistrz Okonka.
Co do tego, że takie miejsce jest w Okonku potrzebne nikt nie ma wątpliwości. Choć związek emerytów zrzesza ponad dwustu aktywnych seniorów, wielu jest takich, którzy ze względu na stan zdrowia prawie nie wychodzą z domu. To właśnie dla nich Senior-Wigor byłby doskonałym rozwiązaniem. - Dzienny dom opieki byłby powodem, żeby wyjść z domu, mogliby tam przebywać z osobami starszymi, robić posiłki, organizować różne rzeczy, to dla osób starszych jest bardzo ważne - mówi Grażyna Gonczarko, Miejska Rada Seniorów w Okonku.
Dzienny dom opieki to także rehabilitacja i rozrywka, ciepły posiłek i różne atrakcje. A te w Okonku zawsze są mile widziane.
Na szczęście władze miasta z planem otwarcia placówki nie żegnają się na zawsze. Burmistrz zapewnia, że jeżeli będzie to możliwe, to złoży wniosek o kolejną dotację. Być może stracone 230 tys. zł wróci do Okonka.