Mieszkańcy Trzcianki wciąż czekają na kanalizację

Mieszkańcy Trzcianki wciąż czekają na kanalizację

Mieszkańcy kilku domów przy ulicy Fałata nadal nie zostali podłączeni do miejskiej kanalizacji. Zmęczeni nieprzyjemnym zapachem fekaliów wydobywającym się ze studzienek na przydomowych ogródkach, od wielu lat bezskutecznie proszą o pomoc lokalny samorząd.

Betonowe zbiorniki na nieczystości przy ogrodowej altanie. Wakacyjne grille w sąsiedztwie domowych nieczystości i uporczywe zamawianie szambiarki, która nie raz nie dotarła na czas, powodując zalanie posesji fekaliami. Tak wygląda życie w mieście rodzin mieszkających przy ulicy Fałata.

- Pierze się. No trzeba wyprać. Są niby tu te wszystkie po podłączane, ale co to da. Miesiąc nawet niecały trzeba wywozić. No ludzie, no jak tak można? - pyta Maria Czuczman, mieszkanka Trzcianki.

Problemem braku kanalizacji kilka lat temu zajął się zięć pani Marii, następnie wnuk. Niestety bezskutecznie. Pomimo próśb skierowanych do Urzędu Miasta wciąż nie ma w planach skanalizowania tej części miasta.

- My jesteśmy w środku miasta. To jest jedna z głównych ulic w mieście, przy drodze wojewódzkiej numer 180 i tutaj brakuje kanalizy. Wszystkie domki dookoła posiadają kanalizację tym większe zdziwienie i tym większym absurdem jest to, że jedna ulica pozostała bez kanalizacji, a w XXI wieku no niestety, ale to jest niewygodne - oburza się Łukasz Kmieciński, mieszkaniec Trzcianki.

Problemem okazują się także koszty jakie mieszkańcy muszą ponieść z tytułu braku podłączenia do miejskiej kanalizacji. Miesięczne rachunki za wodę, które wynoszą kilkadziesiąt złotych, z usługą wywozu nieczystości, wzrastają nawet do 300 złotych. Rodziny mają dość i chcą szybkiego rozwiązania. Jednak trzcianecki samorząd nie pozostawia złudzeń. Obecny budżet realizuje inwestycje budowy kanalizacji na osiedlu Poniatowskiego, jednak...

- Zgodnie z planami dalszymi, będziemy kontynuowali dalsze etapy na ulicy Fałata. Może zatem to być za dwa lata to nie, ale pewnie za trzy, cztery lata - zapewnia Witold Putyrski, Referat Gospodarki Przestrzennej i Infrastruktury Komunalnej w Urzędzie Miasta w Trzciance.

Rodzinom mieszkającym w kilku zapomnianych domach przy ulicy Fałata pozostaje tylko cierpliwie czekać w kolejce na inwestycję.

Komentarze