Galerie handlowe otwarte. Tłumów nie ma

Galerie handlowe otwarte. Tłumów nie ma
Od poniedziału otwarte są galerie handlowe. Swoją działalność wznowiły sklepy odzieżowe, czy perfumerie. To kolejny etap odmrażania polskiej gospodarki.

Wreszcie można wybrać się na zakupy do galerii handlowych. Ograniczenia w ich funkcjonowaniu trwały półtora miesiąca.

- To jest dla mnie trochę za wcześnie. Widać, że ludzie oszczędzają pieniądze. Nie robią dużych zakupów. Robią mniejsze zakupy, to co jest potrzebne - mówią mieszkańcy Piły.

Rzeczywiście, w pilskich centrach handlowych nie było tłumów. Wciąż też wiele sklepów odzieżowych było zamkniętych. CCC rozesłał do klientów wiadomość o przecenie w związku z planowaną likwidacją sklepu w Galerii Kasztanowej.



Popularne sieci zamierzają wycofywać się z galerii handlowych. Tak m.in. zapowiedziało LPP (należą do niej m.in. takie marki jak Reserved, Copp, House, Mohito i Sinsay), czy Empik. Firma LPP zdecydowała się odstąpić od umów najmu ok. 30 proc. powierzchni handlowych wykorzystywanych przez jej sklepy.

- Monitorujemy wszystkie otwarcia. Nie jestem w stanie powiedzieć co się wydarzy, ponieważ rozporządzenie się zmienia i chcemy zobaczyć jak wszystko z dnia na dzień będzie wyglądało - mówi Magdalena Drzewiecka, dyrektor zarządzający VIVO! Piła.

Coraz więcej sprzedawców działa w sieci. Tu też przenieśli się klienci.

- Wolę internet. Nie muszę się przepychać między ludźmi - dodaje pilanka.

Przepychanek na pewno nie będzie, bo obowiązują limity obsługiwanych klientów. W galeriach wprowadzono też szereg dodatkowych procedur higienicznych. Odkażane są podłogi, kosze na śmieci, czy toalety. Klienci usłyszą także komunikaty głosowe informujące o zasadach panujących w centrach handlowych. Zamknięte pozostają m.in. strefy rekreacyjne i gastronomiczne.

Komentarze