
W pierwszych wskazaniach biskup Edward Dajczak informował m.in. o tym, że w większych miejscowościach, w których trudno dokonać wyboru, kto ma uczestniczyć w procesji, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest procesja wokół kościoła do czterech ołtarzy. Wszyscy wierni uczestniczący we mszy pozostawaliby na swoich miejscach. Procesję zaś miała tworzyć służba liturgiczna ołtarza wraz z kapłanami. W mniejszych miejscowościach, gdzie liczba wiernych nie zostanie przekroczona ponad 150 osób, można było organizować procesję w zwyczajowy sposób.
Teraz po ustaleniach z Ministerstwem Zdrowia można organizować parafialne procesje w zwyczajny sposób, poza przestrzenią kościoła z zachowaniem wszystkich przepisów sanitarnych, a także tych, które mówią o konsultowaniu tras przejść procesji z policją. Jednak w sytuacji gdy księża nie zdążą przygotować procesji w zwyczajny sposób, to odbędą się one wokół kościoła. Wszyscy uczestnicy procesji muszą zachować odstęp co najmniej 2 metrów lub mieć zasłonięte usta i nos.
Biskup wskazał również, że po kolejnych mszach należy umożliwić wiernym adorację Najświętszego Sakramentu i wspólnie z nimi uwielbiać Jezusa Eucharystycznego.
fot. ks. Wojciech Parfianowicz
Komentarze