-Po blisko pięciu latach wróciłem dzisiaj do szatni jako piłkarz. Przyjemność jest ogromna, ale bardziej cieszę się, że wygraliśmy dzisiejszy mecz. Mamy teraz dużo kontuzji i jeśli są takie awaryjne sytuacje jak dzisiaj, jestem do dyspozycji trenera Pawła. Wiadomo, że mam już 46 lat i nie jestem w stanie zagrać wszystkich meczów, ale jak będzie potrzeba to postaram się pomóc drużynie. Formy jeszcze nie mam, ale na pewno niedługo będzie dobrze - powiedział Edi po meczu.
Zwycięstwem nad Błyskawicą ekipa Pawła Nawrockiego zakończyła rozgrywki w rundzie jesiennej na pierwszym miejscu i już spogląda w kierunku przygotowań do kolejnej części sezonu. Celem jest awans do Ligi Okręgowej. Blisko 30 minut na boisku spędził debiutujący w drużynie KP Piła Edi Andradina. Brazylijczyk z ekstraklasową przeszłością popisał się kilkoma efektownymi podaniami. Do tego umieścił piłkę w siatce strzałem z 18 metra, jednak sędzia uznał, że był na pozycji spalonej.
fot. KP Piła
Komentarze
Zobacz także