
- Mylnym przekonaniem jest to, że wypalanie traw, czy łąk przynosi korzyści dla użyźniania gleby. Trzeba tu uzmysłowić i pokazać dowody na to, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Ziemia się wyjaławia. Wypalanie traw przynosi same negatywne skutki. Trzeba to pokazywać osobom, które tego czynu dokonują. Każdego roku, na terenie całego kraju kilkanaście osób traci życie w związku z pożarami traw - tłumaczy mł. kpt. Jakub Nowak z Państwowej Straży Pożarnej w Chodzieży
W pożarach łąk giną także zwierzęta. Trawy to naturalne siedliska dla ptaków, płazów, czy gadów. Po zimie łąki są wysuszone. To sprawia, że w razie pożaru, trawa gwałtownie płonie. Ogień może rozprzestrzenić się w błyskawicznym tempie na znaczne odległości. W takim wypadku, akcje gaśnicze są bardzo trudne. Dodatkowym utrudnieniem jest teren na którym występuje pożar. Często są to miejsca niedostępne, bądź podmokłe. Samochody strażackie nie są w stanie wjechać na taki obszar. Za wypalanie traw grożą surowe konsekwencje - grzywna do 20 tysięcy złotych, bądź kara pozbawienia wolności.
Komentarze