
Tablica na drzewie koło Merkurego – popularne wśród pilan miejsce, w którym wiszą nekrologi zmarłych mieszkańców naszego miasta. Te - jak widać - na jednej tablicy już się nie mieszczą. W kwietniu na pilskim cmentarzu pochowano 107 osób, w analogicznym okresie, ale przed pandemią pochówków bywało około 80. To jednak, jak zapewniają zarządcy cmentarza nie wpływa na kolejkę.
– Czas oczekiwania około 3-4 dni w ciągu tygodnia. Czasami na życzenie rodzin ten czas jest wydłużany z uwagi na to, że członkowie rodziny mogą być na kwarantannach - tłumaczy Miron Tadych, dyrektor ZDiZ w Pile.
Żeby zachować taki czas oczekiwania na pochówek, zwiększono liczbę ceremonii z 4-5 do 7 dziennie. Inaczej radzą sobie w Czarnkowie. Choć tam w pierwszym kwartale bieżącego roku pochówków było o 100 procent więcej względem pierwszego kwartału roku minionego, Czarnków ma pewien komfort organizacyjny.
– Mamy dwa cmentarze w Czarnkowie, tak że ta ilość się rozkłada na oba cmentarze. Tak samo firm jest więcej. Nie ma problemu z tym - zapewnia Waldemar Fertykowski, prezes MZK w Czarnkowie.
Prezes twierdzi, że jeżeli klient pojawi się z dokumentami na przykład w poniedziałek, to pochówek może odbyć się już nawet w środę.
Komentarze