
– Cała woda, którą te drzewa gromadziły, kumulowały i zużywały zaczęła rok po roku napływać do pomieszczeń podpiwniczonych naszego budynku. Przez ostatnie 4 lata w tzw. Sali Kominkowej mieliśmy mały basenik. To jest główna przyczyna remontu powierzchni podpiwniczonych. Mówiąc “A” trzeba było powiedzieć “B”. Decyzją przełożonych i władz robimy remont pozostałych kondygnacji - mówi Elżbieta Gajda, kustosz Muzeum Ziemi Czarnkowskiej.
Remont ma wprowadzić czarnkowskie muzeum w XXI wiek. Będzie ładniej, nowocześniej i estetyczniej. W budynku pojawią się udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Wystawy będą przystosowane dla osób niedowidzących i niedosłyszących. Nowy blask odzyska także wnętrze muzeum.
Głównym wykonawcą robót jest firma Marbud z Sarbki. Koszt inwestycji to ponad 2,5 miliona złotych. Remont udało się sfinansować dzięki dotacji rządowej oraz przy wsparciu Urzędu Miasta i Ośrodka Kultury.
Komentarze