– Prokurator stwierdził, że w toku postępowania brak było dowodów potwierdzających stosowanie wobec Marcela przemocy fizycznej i psychicznej. Funkcjonariusze nie mieli takiej wiedzy, dlatego trudno im zarzucić, że ich zaniechanie doprowadziło do eskalacji przemocy wobec małoletniego. W działaniach funkcjonariuszy brak było działania na szkodę interesu małoletniego Marcela - mówi prok. Ewa Woźniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie.
Umorzenie postępowania wobec policjantów z Chodzieży jest nieprawomocne.
Zabójstwo 2-letniego Marcela. Nagany dla trzech policjantów
Przypomnijmy, w marcu 2020 roku pogotowie ratunkowe otrzymało informację o martwym chłopcu w jednym z mieszkań w Chodzieży. Dziecko było brudne i niedożywione. Okazało się, że opiekunowie chłopca - matka Anita W. i jej partner Martin K. mieli bić i podduszać dziecko. Marcel był karmiony karmą dla gryzoni i niedopałkami papierosów. W 2021 roku rozpoczął się proces opiekunów chłopca. Anita W. przyznała się do zabójstwa. Jej konkubent Martin K. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.
W toku wyjaśnienia okoliczności sprawy okazało się, że zarówno funkcjonariusze jak i prokurator wiedzieli o przemocy stosowanej wobec dziecka. Mimo to nie zrobili nic w tej sprawie. W związku z tym Prokurator Generalny odwołał prokuratora rejonowego w Chodzieży oraz asesora prowadzącego sprawę, a szef wielkopolskiej policji odwołał ze stanowiska komendanta powiatowego policji w Chodzieży.