
- Rysica Kiki z programu "Powrót rysia do północno-zachodniej Polski" wyskoczyła z łanu kukurydzy prosto pod samochód na drodze nr 188. Nie miała szans, niestety. Jak tylko dostałem wiadomość, pojechałem na miejsce i ją odnalazłem. Została zabrana przez powiadomionego specjalistę z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego - Dzika Zagroda. Zróbmy wszystko, by rysie miały więcej szczęścia i jeszcze lepsze warunki siedliskowe. Musimy wszyscy jeździć jeszcze uważniej, także ze względu na rysie. Niech się rodzą i szczęśliwie żyją w naszym krajobrazie. Wspierajmy program "Powrotu rysia..." - napisał na swoim Facebooku dr Paweł Owsianny, dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.
fot. Paweł Owsianny
Komentarze