
– Szykuje się dosyć dynamiczna pogoda, głównie za sprawą wiatru. Wiatr zacznie się nasilać tak naprawdę od jutrzejszego popołudnia, a bardziej istotne porywy będą w północnej części kraju już pod wieczór. Jutro wieczorem porywy mogą zacząć osiągać do 70 km/h. Później, wieczorem te porywy będą coraz silniejsze i wtedy tak właściwie spodziewane jest apogeum - mówi Michał Folwarski, dyżurny synoptyk IMGW.
Największe porywy spodziewane są na wybrzeżu. Tam wiatr może osiągnąć nawet 120 km/h. Winowajcą tak dynamicznej pogody jest głęboki niż znad Skandynawii. Synoptycy przewidują, że w Europie wystąpi także duża różnica ciśnień. Meteopaci mogą więc skarżyć się na bóle głowy. Wiatr może łamać drzewa i zrywać linie energetyczne. Sytuacja ma się uspokoić w niedzielę.
Komentarze