
- Śmieci znaleźliśmy w workach. Zwierzyna leśna zrobiła swoje. Zostało to wszystko rozerwane na strzępy i okazało się, że znaleźliśmy kartkę z dokładnym adresem pani ze Skórki, która postanowiła nam te śmieci specjalnie podrzucić. Walka z wiatrakami. Teren jest ogólnodostępny. Można tutaj wjechać z każdej strony o każdej porze dnia i nocy wyrzucić wszystko co chcemy. Staramy się z tym walczyć, ale póki co niestety przegrywamy - przyznaje Przemysław Olszyński, dyrektor Pilskiego Muzeum Wojskowego.
Niestety przegrywają ją także służby. O tym, że tereny wokół pilskiego lotniska to jedno wielkie wysypisko informujemy od lat. Znajdowano tu już poremontowy gruz, stare meble czy opony. Sprawą podrzuconych śmieci pod Pilskim Muzeum Wojskowym zajęła się policja.
Za wyrzucanie śmieci grozi mandat w wysokości 500 zł. Gdy sprawca trafi przed sąd, to grozi mu nawet kilka tysięcy złotych kary oraz rachunek za posprzątanie terenu.
Komentarze