– Każdego roku, gdy tylko rozpocznie się sezon zbierania grzybów wzrasta liczba akcji poszukiwawczych za zaginionymi grzybiarzami. Okazuje się bowiem, że nie wszyscy amatorzy grzybów znają lasy, do których się udają. Często wybierają się tam w pojedynkę, przeceniając swój zmysł orientacji w terenie – informuje st. asp.Karolina Górzna-Kustra, rzecznik prasowy czarnkowskiej policji.
- Nie wybierajmy się do lasu w pojedynkę.
- Nie oddalajmy się od osób, z którymi wybraliśmy się na grzybobranie. Pozostańmy z nimi w kontakcie wzrokowym.
- Zabierzmy ze sobą telefon komórkowy.
- Kontrolujmy i zapamiętujmy punkty odniesienia albo nawet oznaczajmy je, tak aby bez problemu znaleźć drogę powrotną do miejsca, z którego wyruszyliśmy.
- Oceńmy realnie swoje możliwości i czas, jaki zamierzamy spędzić w lesie.
- Jeśli nie znamy terenu, nie oddalajmy się zbyt daleko od swoich pojazdów.
- Nie wybierajmy się do lasu po zmierzchu.
- Jeśli nasi znajomi lub bliscy zabłądzili w lesie, nie zwlekając zaalarmujmy policję.
Należy też pamiętać o innych zagrożeniach związanych z grzybobraniem. Co roku odnotowywane są przypadki zatrucia grzybami, zwłaszcza dotyczy to początkujących grzybiarzy, którzy nie potrafią jeszcze rozpoznać wszystkich trujących gatunków. Aby zapobiec takim sytuacjom, na grzyby najlepiej wybrać się z kimś, kto ma doświadczenie w tej dziedzinie. Gdy jednak zdani jesteśmy tylko na siebie należy pamiętać, aby zbierać grzyby duże i wyrośnięte, a unikać młodych, niewykształconych, gdyż łatwiej wtedy o pomyłkę.
Zdjęcie: KPP Czarnków
Komentarze
Zobacz także