
Mieszkańcy Jastrowia marzą o basenie. Wiele osób jeździ na pływalnie w Pile, Wałczu, a nawet do Szczecinka.
W przyszłorocznym budżecie burmistrz zaplanował pieniądze na przeprowadzenie analizy finansowo-budowlanej. Burmistrz zakłada, że basen mógłby powstać przy ulicy Kolejowej, w miejscu, gdzie znajduje się zlikwidowane boisko do piłki nożnej. Budowa mogłaby potrwać 3, 4 lata. Wstępny kosztorys zakłada, że budowa miałaby kosztować około 32 milionów złotych. Burmistrz liczy na dotację.
- Zależy nam na klasycznej pływalni 25-metrowej, z 4-6 torami. Do tego drugi basen do nauki pływania dla najmłodszych dzieci. Bardzo prosta strefa relaksacyjna. Powiedzmy sauna ewentualnie jakaś grota solna, jakieś jacuzzi - mówi Piotr Wojtiuk, burmistrz Jastrowie.
Utrzymanie pływalni nie jest jednak tanie. Bilety od indywidualnych klientów nie zapewnią utrzymania obiektu. Burmistrz zapowiada, że strać się będzie o dotację z Ministerstwa Sportu na obowiązkowe zajęcia dla dzieci z wychowania fizycznego.
Komentarze