Bezpieczeństwo w sieci już od dawna jest jednym z najważniejszych tematów w dobie rozwijających się technologii. Zuchwałe ataki hakerskie, które dotykają wielkie korporacje, a nawet państwowe instytucje, stały się bardzo powszechne. Jednak na celowniku nie są tylko ci wielcy, ale również, a może przede wszystkim, zwykli ludzie.
- Mówi się, że mamy podział na tych, którzy stali się ofiarami hakerskiego ataku i tych, którzy nie dostąpili jeszcze tego “zaszczytu”. Na pewno nie jest tak, że kupimy sobie jakieś magiczne pudełko, które będzie nas broniło przed wszystkim. Nie istnieją takie rozwiązania, które obronią nas przed wszystkim za jednym razem. Cyberbezpieczeństwo to zbudowanie całego ekosystemu, który tak naprawdę ma obronić organizację przed intruzami zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi - mówi Cyprian Gutkowski, fundacja Bezpieczna Cyberprzestrzeń.
- Przeznaczamy te środki na zmiany systemu zabezpieczeń w systemie informatycznym urzędu. A to spowoduje, że wszystkie pisma, wnioski, a także kwestia ochrony danych osobowych, będą w większym stopniu zabezpieczone - mówi Bogusława Jagodzińska, burmistrz Wyrzyska.
Poza tym 80 pracowników z wyrzyskiego urzędu oraz z jednostek pod niego podległych, będzie przeszkolonych z zabezpieczania swoich komputerów przed wyciekiem danych.
W ramach programu Cyberbezpieczny Samorząd, poza Wyrzyskiem pieniądze dostało 1658 innych gmin. W naszym regionie to m.in. Piła, Chodzież, Złotów i Trzcianka. Pieniądze częściowo pochodzą z Unii Europejskiej.