Dzieci z likwidowanych szkół podstawowych w Górznej oraz Sławianowie w nowym roku szkolnym będą chodzić dalej do tych placówek. Wielkopolskie Kuratorium Oświaty negatywnie zaopiniowało ich likwidację.
Przypomnijmy: w styczniu informowaliśmy, że mimo protestu rodziców, radni gminy Złotów podjęli uchwałę o likwidacji dwóch szkół podstawowych, w Górznej oraz Sławianowie. Dzieci z Górznej miały trafić do szkoły w Radawnicy, a ze Sławianowa do Kleszczyny. Z kolei dla dzieci z oddziałów przedszkolnych radni znaleźli inne rozwiązanie. Te z Górznej miały pozostać w budynku szkoły, a ze Sławianowa miały trafić do Kleszczyny lub fili w Skicu. Całość miała przynieść oszczędności rzędu 2 milionów złotych. Po decyzji radnych sprawa trafiła do zaopiniowania przez Wielkopolskie Kuratorium Oświaty.
- Gmina w jednym i drugim przypadku nie spełniła wymogów formalnych wynikających z przepisów prawa. Nie wskazano w uchwale, gdzie po zlikwidowaniu szkół dzieci z oddziału przedszkolnego będą kontynuować wychowanie przedszkolne - mówi Izabela Liebert-Jędroszkowiak, wielkopolska wicekurator oświaty.
W związku z tym kuratorium negatywnie zaopiniowało likwidację szkół. To oznacza, że dzieci z Górznej i Sławianowa w nowym roku szkolnym pozostaną w dotychczasowych placówkach. Gmina z kolei rozważa złożenie odwołania do ministra edukacji narodowej.
- Nie zgadzamy się z tym, że popełniliśmy błędy formalne. Uważam, że daliśmy zadość wymogom ustawy. Wskazaliśmy miejsca w których będą przesunięte dzieci z oddziału przedszkolnego. Będziemy analizowali to pod względem formalno-prawnym i podejmowali kroki, które będą najprawdopodobniej skutkowały odwołaniem do ministra - tłumaczy Piotr Lach, wójt gminy Złotów.
To nie kończy sporu o likwidację szkół. Być może rada gminy znów podejmie uchwałę o przeniesieniu dzieci do Radawnicy i Kleszczyny, ale ta będzie obowiązywać dopiero od września 2026 roku.
Komentarze