68-latka z Piły o mały włos straciła oszczędności życia. Przestępcy próbowali wyłudzić od kobiety 80 tys. zł. Niestety to nie jedyne zgłoszenia o próbach oszustwa, które otrzymali w ostatnim czasie pilscy policjanci. Metoda działania przestępców jest bardzo podobna.
- Przestępcy zadzwonili do niej, powiedzieli, że jej córka spowodowała wypadek. W wyniku tego wypadku śmierć miała ponieść ciężarna kobieta. Jak zapewniali przestępcy jedyną możliwością, aby jej córka opuściła areszt jest wpłacenie kaucji w wysokości 80 tys. zł. Na szczęście pilscy policjanci zatrzymali tzw. "odbieraka" tych pieniędzy tuż przed domem seniorki - tłumaczy mł. asp. Magdalena Mróz z biura prasowego pilskiej policji.
Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Szczecina. Mężczyzna był już wcześniej karany, między innymi za oszustwa metodą na wnuczka. Teraz usłyszał kolejny zarzut związany z usiłowaniem oszustwa. 21-latek został także objęty dozorem policyjnym. Grozi mu do 8 lat więzienia.
W tym przypadku policjanci sami namierzyli złodzieja i oszusta. Dzięki czemu kobieta nie straciła oszczędności życia.
Szajka oszustów liczy więcej osób. Te, póki co, są jednak nieuchwytne dla organów ścigania. Policja apeluje o czujność i przypominają, że funkcjonariusze policji oraz innych służb nigdy nie proszą o przekazanie jakichkolwiek pieniędzy.
Komentarze